Gdybym miała stworzyć listę spektakli poprawiających nastrój, Oratorium o mleku Sławomira Narlocha znalazłoby się w jej ścisłej czołówce. Ten niezwykły, multiartystyczny projekt ma w sobie sporą dawkę humoru, odrobinę tajemniczego mistycyzmu i gigantyczne pokłady energii. Młody reżyser stworzył imponujące widowisko, w którym muzyka, śpiew i gra aktorska stanowią integralną całość. Niekonwencjonalna konstrukcja, którą Narloch zbudował z wielu różnych środków, sprawia, że spektakl można śmiało uznać za teatralną perełkę. Nudne jasełka? Nic z tych rzeczy! Nastawcie się na prawdziwą, elektryzującą imprezę!
