Ciepła, rodzinna saga z Krakowem w tle – tak na początku myślałam o książce Andreowia, napisanej przez Beatę Chomątowską. Nic bardziej mylnego! Co prawda, rodzinny wątek się zgadza, stolica Małopolski też, a jednak ta groteskowa historia jest bardzo daleka od sentymentalnej kroniki dziejów szacownego, wielopokoleniowego rodu. Spotkanie z bohaterami Andreowii przypomina bardziej szaloną podróż wehikułem czasu przez różne epoki, w trakcie której nuda z pewnością wam nie grozi.
