Czy kryminał z trupem w tle może bawić do łez? Może, jeżeli jedna z bohaterek na przekór wszystkim chce rozwiązać sprawę morderstwa po swojemu. Dodajmy do tego fakt, że w tę niepokorną postać wciela się wspaniała Krystyna Janda, a niezapomniane teatralne show mamy jak w banku. Lily to nie tylko wspaniały popis aktorski, ale także pogodna historia, która zaskakuje, śmieszy i skutecznie poprawia samopoczucie. Idealny spektakl na obecne czasy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farsa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 5 listopada 2018
Warszawski kabaret
Z dużą dozą sceptycyzmu myślałam o "Żołnierzu królowej Madagaskaru" w Teatrze Polskim. Przede wszystkim dlatego, że do kabaretów, operetek i rewii - bo o takie gatunki artystyczne ociera się ten utwór - trzeba mieć serce, a ja zwykle reaguję na nie niecierpliwością, mając nadzieję, że po serii piosenek i podskoków zacznie się wreszcie coś dziać... Kto liczy na poruszające historie, wyjdzie z teatru rozczarowany. Kto ceni sobie rozrywkę na najwyższym poziomie, ten będzie "Żołnierzem..." zachwycony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

