Ma na swoim koncie wiele ról w filmach i serialach, ale to teatr jest jego artystyczną ojczyzną. – Od zawsze pojmuję teatr jako wymianę energii pomiędzy sceną a widownią. To jest dla mnie bezcenne i absolutnie wyjątkowe uczucie, że za każdym razem ta energia wygląda inaczej – przyznaje Przemysław Bluszcz. Aktor Teatru Ateneum w Warszawie opowiedział mi o zbliżającej się premierze sztuki Ława przysięgłych Ivana Klimy w reż. Jakuba Krofty i o planach na nadchodzący rok.

