Co za dużo, to nie zdrowo... Ta jakże uniwersalna zasada doskonale sprawdza się w odniesieniu do związków międzyludzkich - szczególnie takich pogmatwanych i nierównych, jak znajomość Pawła i jego sąsiadki z piętra, Pani Anny Lewandowskiej. Początki ich relacji nie zapowiadały się zbyt obiecująco. Jeżeli czytaliście książkę Marcina Szczygielskiego Berek albo widzieliście pierwszą część spektaklu na motywach tej powieści, pewnie doskonale pamiętacie, że bohaterowie, poza wzajemną nienawiścią, nie mieli ze sobą zbyt wiele wspólnego. Minęło sporo czasu, zanim sąsiedzka wojna zakończyła się względnym pokojem. Jak to się stało, że młodego geja i zgorzkniałą, starszą kobietę o skłonnościach homofobicznych połączyła przyjaźń? Dodajmy, że nie taka wcale zwyczajna - nagle Pani Ania zaczęła przejawiać wobec Pawła nadmierną matczyną troskę, która okazała się równie męcząca, jak jej początkowa niechęć...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berek czyli upiór w moherze 2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berek czyli upiór w moherze 2. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 marca 2019
Miłość niejedno ma imię. "Berek, czyli upiór w moherze 2" w Teatrze IMKA
Subskrybuj:
Posty (Atom)
