Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Szczygielski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Szczygielski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 maja 2021

Szczygielski, Wicha, Półtawska. Trzy spektakle na scenie Teatru Jaracza w Olsztynie, które trzeba zobaczyć


Współczesne dramaty poruszające ważne, czasem bardzo drażliwe problemy, to ciężki kaliber dla wielu widzów  szczególnie tych spragnionych w teatrze śmiechu, a nie łez. Muszę jednak przyznać, że propozycje Teatru Jaracza w Olsztynie nie tylko nie przytłaczają ciężarem treści, ale wręcz odczarowują i oswajają trudne tematy, o których zwykle wolimy milczeć. Wojenne traumy, śmierć, brak tolerancji dla inności, odwaga, żeby żyć po swojemu  dzięki wspaniałym artystom olsztyńskiej sceny te niezwykle aktualne kwestie wybrzmiewają z podwójną siłą. 

piątek, 15 marca 2019

Miłość niejedno ma imię. "Berek, czyli upiór w moherze 2" w Teatrze IMKA



Co za dużo, to nie zdrowo... Ta jakże uniwersalna zasada doskonale sprawdza się w odniesieniu do związków międzyludzkich - szczególnie takich pogmatwanych i nierównych, jak znajomość Pawła i jego sąsiadki z piętra, Pani Anny Lewandowskiej. Początki ich relacji nie zapowiadały się zbyt obiecująco. Jeżeli czytaliście książkę Marcina Szczygielskiego Berek albo widzieliście pierwszą część spektaklu na motywach tej powieści, pewnie doskonale pamiętacie, że bohaterowie, poza wzajemną nienawiścią, nie mieli ze sobą zbyt wiele wspólnego. Minęło sporo czasu, zanim sąsiedzka wojna zakończyła się względnym pokojem. Jak to się stało, że młodego geja i zgorzkniałą, starszą kobietę o skłonnościach homofobicznych połączyła przyjaźń? Dodajmy, że nie taka wcale zwyczajna - nagle Pani Ania zaczęła przejawiać wobec Pawła nadmierną matczyną troskę, która okazała się równie męcząca, jak jej początkowa niechęć...