Jestem zachwycona najnowszą propozycją Och-Teatru, a co więcej - mówię to jako zdecydowana przeciwniczka musicali! Przyznaję, że informacje o premierze Huśtawki początkowo wywoływały we mnie wiele mieszanych uczuć. Obawiałam się, że na scenie zobaczę płaską historię, po której zostanie mi tylko kilka słów jakiejś wpadającej w ucho piosenki. Na szczęście spektakl w reż. Anny Sroki-Hryń doskonale łączy w sobie cechy widowiskowego musicalu i przejmującego dramatu psychologicznego. Huśtawka nie jest kolejnym ckliwym love story z cukierkowym happy endem i w tym właśnie tkwi jej wielka siła. To opowieść o próbach budowania wspólnego szczęścia mimo wielu różnic i ograniczeń, a także o poświęceniu, potrzebie bliskości i przyjaźni, która czasem znaczy więcej, niż miłość.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Sikora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalia Sikora. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 grudnia 2019
Czasem miłość, czasem łzy. Recenzja spektaklu "Huśtawka" w Och-Teatrze
czwartek, 29 czerwca 2017
Kobiety pragną bardziej
Czy można kochać za bardzo? Czy można do tego stopnia zatracić się w swojej miłosnej obsesji, żeby zapomnieć o szacunku do samego siebie? Wszak nie od dziś wiadomo, że stan zakochania jest porównywany przez psychiatrów do ciężkiej choroby umysłu... Główna bohaterka sztuki "Piękny nieczuły" tak właśnie się zachowuje - jakby straciła świadomość, jakby uczucie do partnera stało się dla niej sprawą życia i śmierci. Jakby jej kochanek był niezwykle silnym narkotykiem, bez którego nie potrafi stawić czoła światu. Jean Cocteau nie oceniał w swym dziele ani zakochanej do szaleństwa kobiety, ani niewzruszonego żarem jej uczuć mężczyzny - pozostawił te rozważania publiczności...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

