Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na co do teatru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na co do teatru. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2020

Notatnik teatralny | Marzec 2020


Odkąd pamiętam, początek wiosny zawsze oznaczał dla mnie czas zmian i mniejszych lub większych rewolucji. Nie mam zwyczaju robić noworocznych postanowień, ale te wiosenne to zupełnie co innego. Łatwiej kreślić na kartce wielkie plany, kiedy w powietrzu czuje się już obecność nadchodzących ciepłych i słonecznych dni, prawda? W tym roku uroczyście obiecałam sobie większą sumienność i systematyczność (nie tylko w pisaniu), więcej teatralnych podróży (nie tylko do Krakowa) i większą otwartość na inne sceny i wydarzenia, które dotychczas (z różnych przyczyn) konsekwentnie omijałam. Uważam, że nie ma nic gorszego, niż upór i koncentracja na jednym temacie, dlatego w ramach wiosennej odnowy sprawdzę wreszcie, o co tyle szumu z Festiwalem Nowe Epifanie, wpadnę do Teatru Komedia na sequel jednego z najsłynniejszych dzieł Ibsena i zobaczę długo wyczekiwany debiut reżyserski Rafała Mohra. Zapowiada się ciekawy miesiąc... 

sobota, 1 lutego 2020

Notatnik teatralny | Luty 2020


Efekt zaskoczenia to coś, czego wyjątkowo potrzebuje wytrawny widz po wielu latach nieustannego siedzenia w teatrze. Mam już za sobą kilka bardzo różnorodnych i emocjonujących sezonów artystycznych, podczas których zobaczyłam wiele wspaniałych, dziwnych, nieoczywistych, przewidywalnych, rewelacyjnych i bardzo słabych spektakli. Każde przedstawienie traktuję jak lekcję, ale z czasem coraz trudniej się nimi cieszyć. Staram się za wszelką cenę pozostać poszukiwaczem. Swoją relację ze sztuką traktuję jak związek partnerski. Kiedy w nasze ekscytujące życie wkracza monotonia, czas podkręcić atmosferę. Wbrew pozorom, wiedza, którą zdobyłam podczas lat swojej teatralnej edukacji, bardzo mi się przydaje, bo wiem już, co mnie kręci i co mnie podnieca... na scenie. W pełni zdaję sobie sprawę, że w ratowaniu tego związku nie pomoże głupawa farsa ani płytki musical. To musi być coś, co sprawi, że przypomnę sobie motyle, które kiedyś trzepotały mi w brzuchu jeszcze długo po obejrzeniu spektaklu. 

sobota, 4 stycznia 2020

Notatnik teatralny | Styczeń 2020


Dla wielu osób styczeń symbolizuje nowy start, ale w teatrze ten miesiąc oznacza, że już prawie połowa sezonu za nami! Nie mam zwyczaju podsumowywać roku artystycznego, dopóki się nie skończy, jednak nie oznacza to wcale, że o tym nie myślę. Dobrze zagrane, czyli moje coroczne zestawienie najlepszych twórców i spektakli to długi, wieloetapowy proces, który uruchamia się z chwilą obejrzenia pierwszego nowego tytułu w sezonie i trwa do ostatniego przedstawienia przed wakacyjną przerwą. Na jakim etapie jestem w styczniu? Mam już swoich faworytów i nie sądzę, żeby ich pozycje miały się diametralnie zmienić. Wciąż czekam na kolejne nowości - niech moja top lista  wciąż zapełnia się wspaniałymi tytułami! Kto wie, może znajdzie się na niej także któraś z najbliższych premier?