Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 lutego 2018

Dwadzieścia dziewięć i pół


Dawniej młodość kończyła się wraz z osiągnięciem trzydziestu lat. Jeżeli w tym wieku kobieta nie wyszła za mąż, "towarzystwo, które warto znać i w którym warto bywać" uznawało ją za beznadziejny przypadek, a rodzina współczuła kiwając smutno głową, bowiem los biednej nieszczęśnicy był już przesądzony. Jeszcze do niedawna młode, tryskające świeżością dziewczę niemal z dnia na dzień stało się starą panną - zdziwaczałą ciotką, którą na rodzinne uroczystości zaprasza się jedynie z litości...

czwartek, 1 lutego 2018

Mam już sześć lat!


Zawsze lubiłam tę cyfrę. Numerolodzy uznają ją za wyjątkowo szczęśliwą. Niech dowodem będzie chociażby fakt, że trafiona szóstka w totka umożliwia zwycięzcy spełnienie najskrytszych marzeń. Ale żeby wygrać tyle kasy, trzeba posiadać szósty zmysł. No i nie na darmo mówi się "praca wykonana na szóstkę" - czyli najlepiej. Wiedzieliście, że dokładnie sześć lat trwa produkcja wysokiej klasy szampana? A co więcej, w matematyce sześć uznawane jest za liczbę doskonałą. Tyle właśnie kończy dziś mój blog - sześć doskonałych lat!

sobota, 31 grudnia 2016

Najpiękniejsze Święta


Czego zwykle życzycie sobie na Święta i Nowy Rok? Ja swoim bliskim zawsze życzyłam zdrowia, spokoju i niczym niezmąconego szczęścia. Natomiast kiedy na niebie rozbłysła pierwsza gwiazdka - odwieczny symbol spełniających się marzeń, albo kiedy od Nowego Roku dzieliły mnie sekundy, a za oknami już słychać było eksplozje fajerwerków i strzelające korki od szampana, życzyłam sobie... więcej wyzwań, więcej sukcesów na koncie, więcej napisanych tekstów, które przeczyta ktoś więcej poza moja mamą i gronem najbliższych przyjaciół...