Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Ratajczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Ratajczak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 września 2021

Cuda niewidy. "Big Bang" na scenie Och-Teatru


Jak tchnąć nowe życie w dawne filmowe historie? Można np. przedstawić je widzom w formie spektaklu teatralnego. Sceniczne warunki zaskakująco dobrze służą znanym i lubianym komediom z czasów PRL. Wie o tym doskonale reżyser Piotr Ratajczak, który ożywił na scenie niejedno arcydzieło polskiej kinematografii  i to ze świetnym skutkiem. Niedawno na deskach Och-Teatru miała miejsce premiera kolejnego filmowego klasyka w interpretacji Ratajczaka. Big Bang Andrzeja Kondratiuka to lekka i zabawna komedia obyczajowa, której uroku dodaje nieco absurdalny wątek UFO. Dzięki wspaniałej grze całej obsady, publiczność może liczyć na iście kosmiczną rozrywkę. 

środa, 29 stycznia 2020

Dramat różnorodności. Przed premierą spektaklu "Oni" w Teatrze Polskim


Choć od czasów, gdy Witkacy napisał Onych minęło sto lat, sztuka wciąż wydaje się uderzająco aktualna. Autor trafnie przewidział rzeczywistość, w której dziś żyjemy,  mimo że przedmiotem jego obaw były wówczas zupełnie inne czynniki i zdarzenia. Piotr Ratajczak stworzył bardzo nowoczesną adaptację tego dzieła, uwzględniając w niej wszystkie problemy związane z funkcjonowaniem w świecie zdominowanym przez technologię. O przygotowania do premiery spektaklu Oni na deskach Teatru Polskiego w Warszawie zapytałam nie tylko reżysera, ale też młodych artystów, dla których udział w tym przedstawieniu będzie wielkim debiutem na teatralnej scenie.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Jak pięknie się żyło! "Niepodlegli" w Teatrze Collegium Nobilium



Niepodlegli to kolejny przykład na to, że tytuły sztuk bywają mylące. Jeżeli już na samą myśl o przedstawieniu z całą masą patriotycznych akcentów dostajecie ataku mdłości, najnowszy spektakl Piotra Ratajczaka z pewnością przypadnie Wam do gustu. Wbrew pozorom, nie jest to wcale sztuka drodze do niepodległości - i całe szczęście! To opowieść o ludziach, którzy faktycznie żyli w czasach niepodległej Polski i w różnym stopniu wywarli wpływ na kształt tej epoki. W tle wyłania się fascynujący obraz dwudziestolecia międzywojennego, jakiego dotąd nie znaliśmy, a zdecydowanie powinniśmy poznać... 

sobota, 9 listopada 2019

"Za sto lat będzie super". Wywiad z twórcami spektaklu "Niepodlegli"


Okres dwudziestolecia międzywojennego obrósł w wiele legend, które dziś przyjmujemy bezkrytycznie. Gwałtowny rozwój gospodarczy, salonowe życie artystycznej bohemy, początki kinematografii - to zaledwie część faktów na temat tej krótkiej epoki, a jednak właśnie taki obraz  niepodległej Polski znamy z albumów, produkcji kinowych i przedstawień teatralnych. Reżyser Piotr Ratajczak wspólnie ze studentami Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie przygotował spektakl, który podważa przeidealizowany wizerunek Polski międzywojennej. Niepodlegli to przede wszystkim opowieść o ludziach tamtych czasów. Chcecie poznać prawdziwy obraz dwudziestolecia międzywojennego? Posłuchajcie, co mają na ten temat do powiedzenia: Ina Benita, Tadeusz Boy-Żeleński, Gabriel Narutowicz, Eligiusz Niewiadomski i wiele innych mniej i bardziej znanych ikon Polski lat 20. i 30. dwudziestego wieku. 

wtorek, 30 kwietnia 2019

O Kapitanie, mój Kapitanie! "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w Och-Teatrze


Nie należę do pokolenia, któremu Stowarzyszenie Umarłych Poetów towarzyszyło na drodze do dorosłości - ten fantastyczny film Petera Weira i równie fantastyczną książkę Nancy H. Kleinbaum na motywach filmowego scenariusza Toma Schulmana poznałam zaledwie kilka lat temu. Choć niewiele łączy mnie z uczniami Akademii Weltona, przyznaję, że historia grupy nastolatków pod wodzą niezwykłego nauczyciela, Johna Keatinga, bardzo mnie poruszyła. Byłam strasznie ciekawa, czy w teatralnej adaptacji Stowarzyszenia umarłych poetów na scenie Och-Teatru odnajdę tę samą siłę wyrazu, jaką bezapelacyjnie posiada kinowa produkcja i jej książkowa wersja.

poniedziałek, 5 lutego 2018

W matni kłamstw


Choć od śmierci 19-letniego Grzegorza Przemyka minęło 35 lat, wspomnienie brutalnego zabójstwa wciąż budzi ogromne emocje. Tak ciężko wyobrazić sobie ogrom cierpienia, jakie musiał znosić przed śmiercią. Tak wielki szok wywołują szczegóły tej zbrodni. Niezliczone ciosy w brzuch, kopniaki, uderzenia pałką, pęknięta wątroba, złamane żebra, zmiażdżone wnętrzności. Trudno zrozumieć, jak wielką bezwzględność i zakłamanie okazywał ówczesny rząd. Choć dowody i fakty w sprawie zamiatano pod dywan, a prawdziwi sprawcy nigdy nie zostali skazani, wszyscy i tak znali prawdę. Teraz o bestialsko zakatowanym maturzyście znów jest głośno. Cezary Łazarewicz w swym kilkakrotnie nagradzanym reportażu "Żeby nie było śladów" odsłonił mroczne sekrety tej zbrodni, a reżyser, Piotr Ratajczak przeniósł historię Grzegorza Przemyka na deski Teatru Polonia.