Wraz z upływem lat coraz bardziej lubię swoje słabości. Serio. Jeżeli nie da się czegoś zmienić, nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z obecnym stanem rzeczy. To co kiedyś było dla mnie istnym przekleństwem, dziś traktuję z łagodnym przyzwoleniem. Wkraczam właśnie w trzecią dekadę życia i myślę sobie, że jest całkiem nieźle. Żadnych przejawów grawitacji, żadnych zmarszczek mimicznych, żadnych dolin łez, bruzd na czole, przebarwień, ani wszelkich niepożądanych obwisłości. Nie korzystam z żadnych metod korygowania w sobie czegokolwiek i jak dotąd nie pojawiła się w mojej głowie taka potrzeba. Może dlatego tak bardzo wstrząsnął mną mail od jednego z moich ulubionych salonów kosmetycznych, w którym podstępnie podłożono mi odrażającą, urodową świnię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 sierpnia 2018
Nieidealna
Etykiety:
felieton,
kanony piękności,
kobiecość,
kobieta,
kosmetyki,
kultura masowa,
make-up,
makijaż,
media,
psychologia,
refleksje,
samoocena,
społeczeństwo,
uroda,
wizaż,
wygląd,
You Tube,
youtuberki
czwartek, 26 czerwca 2014
Pozycja W(Y)PROSTowana
W
scenariuszu afery podsłuchowej miały początkowo występować trzy kluczowe
postacie: dobry redaktor, źli, skorumpowani politycy i zdezorientowany premier,
dumający w iście hamletowskim stylu nad dalszym "być albo nie być"
obecnego rządu. Ale, jak można było się spodziewać, dramat w końcu przerodził
się w farsę. Taśmowy skandal obnażył przede wszystkim "kwiecisty"
język polityków, a także dwoistość poglądów niektórych z podsłuchiwanych
bohaterów. No i kompletny brak profesjonalizmu służb ABW, które w roli czarnego
charakteru zagrały lepiej, niż zamieszani w aferę ministrowie.
czwartek, 19 czerwca 2014
Rozmowy kontrolowane
Dwa tygodnie temu Polska świętowała 25 lat
wolności. Był Barack Obama, chuczne imprezy, wzniosłe mowy na cześć licznych
osiągnięć transformacji. Wolność w tych przemówieniach do narodu odmieniano
przez wszystkie osoby i przypadki. Wolność słowa, wolność wyznania, wolne
wybory, wolne media. Wczoraj agenci ABW dwukrotnie wtargnęli do redakcji
tygodnika Wprost i przy użyciu perswazji, a następnie siły, usiłowali
przechwycić kontrowersyjne taśmy z nagraniem rozmów polityków PO. I cały urok
celebrowania wolności diabli wzięli...
poniedziałek, 24 marca 2014
Tam, gdzie rosną stokrotki
Piję popołudniową kawę. Jest 15:30. Dla mnie ta godzina nie ma większego znaczenia, ale może gdzieś po drugiej stronie kuli ziemskiej zdarzyło się właśnie coś, co zmieniło życie jakiegoś człowieka... Ile osób zginęło dziś w Syrii? Jak to jest zasnąć we własnym państwie, a obudzić się w zupełnie obcym? Czy każdy zaślepiony władzą polityk może zagarnąć cudze ziemie jednym podpisem na dokumencie? Na tym dzisiaj polega demokracja? I co ja mogę zrobić, siedząc w swoim mieszkaniu, przy filiżance kawy i pisząc ten tekst? Nic. Mogę go napisać do końca, puścić w eter, udostępnić parę razy. Tak walczą ze złem przywódcy potężnych państw. Ćwierkają na Twitterze. A ludzie umierają dalej.
Etykiety:
Barack Obama,
felieton,
Krym,
media,
media społecznościowe,
NATO,
ONZ,
polityka,
psychologia,
Rosja,
społeczeństwo,
wiosna,
Władimir Putin
środa, 12 marca 2014
Wiosenne porządki
czwartek, 5 grudnia 2013
Podaj dalej
To nieprawda, że ludzie nie czytają gazet. I bzdurą jest, że pisanie listów to przeżytek. Okazuje się, że prasa służy dziś wyższym celom - za jej pośrednictwem, ludzie w XXI wieku komunikują się ze sobą. Dziwne? Dziwne... W końcu Facebook, Twitter, tanio do wszystkich, Skype, który był jest i będzie za darmo. No więc, po co nam prasa? Cóż, może nowoczesne społeczeństwo zatęskniło za romantycznym klimatem minionych czasów, za szelestem papierowych stron i za krótkimi, pozornie nic nie mówiącymi wiadomościami z zawoalowanym, erotycznym podtekstem... Jednak nie tylko o seksie ludzie listy piszą. Ktoś zgubił psa, ktoś inny chłopaka, ktoś ma urodziny, ktoś chce tylko podziękować, a inni po prostu się zakochali...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





