Rozmowę z Anną Moskal planowałam od momentu, gdy na jesieni 2018 roku dołączyła do zespołu Teatru Dramatycznego w Warszawie. Przez ten rok w głowie zgromadziło mi się całe mnóstwo pytań. To był materiał na wielogodzinną rozmowę, która absolutnie nie wchodziła w grę - na pewno nie teraz, kiedy aktorka żyje w ciągłym biegu, przygotowując się do premiery i grając jednocześnie w kilku innych spektaklach. Nasza rozmowa skupiła się więc głównie wokół Dostojewskiego i pracy nad Biesami Janusza Opryńskiego, kóre już niebawem zobaczymy na Scenie na Woli.
