Ostatnio dość często myślę o swoim dzieciństwie. Lubię sobie przypominać różne zabawne sytuacje, małe -wielkie dylematy zapłakanej sześciolatki, ważne momenty, ulubione miejsca, własne, dziwaczne wyobrażenia. Mój dziecięcy świat pachniał truskawkami, trawą spaloną słońcem, wakacyjnym, morskim powietrzem. Był dużo lepszy, niż jest obecnie, to bez dwóch zdań.
