Współczesne dramaty poruszające ważne, czasem bardzo drażliwe problemy, to ciężki kaliber dla wielu widzów – szczególnie tych spragnionych w teatrze śmiechu, a nie łez. Muszę jednak przyznać, że propozycje Teatru Jaracza w Olsztynie nie tylko nie przytłaczają ciężarem treści, ale wręcz odczarowują i oswajają trudne tematy, o których zwykle wolimy milczeć. Wojenne traumy, śmierć, brak tolerancji dla inności, odwaga, żeby żyć po swojemu – dzięki wspaniałym artystom olsztyńskiej sceny te niezwykle aktualne kwestie wybrzmiewają z podwójną siłą.
