Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 marca 2021

Przemyślnik: Kobiecość 2.0

Delikatna, ale silna, Opiekuńcza i rodzinna, ale jednocześnie niezależna, przebojowa i waleczna. Współczesna kobieta jest pełna pozornie sprzecznych cech - jakby została stworzona z doświadczeń wielu poprzednich pokoleń. Może właśnie dzięki temu jest tak wyjątkowa. 

niedziela, 13 grudnia 2020

Matki, żony, prostytutki. Recenzja spektaklu "Kobiety objaśniają mi świat"

Iwona Kempa o odcieniach kobiecości potrafi opowiadać jak nikt inny. W jej bohaterkach nie zobaczymy jednak baśniowego liryzmu. Reżyserka kreśli sylwetki kobiet ze wszystkimi ich niedoskonałościami - tak inne od stereotypowych wzorców, a zarazem tak prawdziwe i tak zachwycająco zwyczajne. W spektaklu Kobiety objaśniają mi świat na scenie Teatru Nowego Proxima w Krakowie Kempa pokazuje kobiecość bez cenzury, ale czyni to w sposób nadzwyczaj lekki i humorystyczny. To genialne przedstawienie stworzone przez kobiety nie tylko z myślą o kobietach, ale także z dedykacją dla panów, którzy dotąd nie doceniali wspaniałości kobiecej natury. 

wtorek, 19 lutego 2019

Nie dotykaj. "Białe małżeństwo" w Teatrze Narodowym w Warszawie


"Białe małżeństwo" albo też "sen o płci", jak mawiał o swoim utworze Tadeusz Różewicz, to historia żywcem wyjęta z naszych czasów. Mamy tu typowy motyw uwikłania w rolę społeczną, bunt przeciw utartym stereotypom i konwenansom, a wreszcie - heroiczny akt porzucenia konwencjonalnych schematów i odważny krok w stronę wolności. Takie rzeczy dzieją się dziś na porządku dziennym,  ale czy działy się na początku XX wieku, za murami ziemiańskiego dworku? Nie od razu zorientowałam się, że czas i miejsce akcji w utworze to sprytna gra autora, którą przecież nieraz już wykorzystywał w swoich dziełach, zawieszając bohaterów w bliżej nieokreślonej czasoprzestrzeni i czyniąc ich wiecznymi. Tak jest i tutaj. Różewiczowska "Kartoteka" dzieje się wszędzie, a "Białe małżeństwo" dzieje się zawsze.

wtorek, 13 listopada 2018

Kobiety bez mężczyzn


Zakochałam się w Vedranie Rudan od chwili, gdy na scenie warszawskiego Teatru Dramatycznego padły pierwsze słowa sztuki na motywach jej dzieła, wypowiadane przez Magdalenę Czerwińską: "Zabiłam go. Jak wszyscy zabójcy mam poczucie, że moja zbrodnia będzie mniejsza, jeśli ofiara spluwa, rzyga i nie myje członka (...)". "Miłość od ostatniego wejrzenia" to spektakl o kobietach -  o ich ciele, o ich uczuciach, o ich prawie do bycia szczęśliwą i o mężczyznach, którzy wszystko to niszczą - ciało, uczucia i szczęście. Iwona Kempa kolejny raz wzięła na warsztat trudny utwór, którego motywem przewodnim jest ogromne cierpienie - i znów poruszyła mnie do głębi.  

sobota, 11 sierpnia 2018

Nieidealna


Wraz z upływem lat coraz bardziej lubię swoje słabości. Serio. Jeżeli nie da się czegoś zmienić, nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z obecnym stanem rzeczy. To co kiedyś było dla mnie istnym przekleństwem, dziś traktuję z łagodnym przyzwoleniem. Wkraczam właśnie w trzecią dekadę życia i myślę sobie, że jest całkiem nieźle. Żadnych przejawów grawitacji, żadnych zmarszczek mimicznych, żadnych dolin łez, bruzd na czole, przebarwień, ani wszelkich niepożądanych obwisłości. Nie korzystam z żadnych metod korygowania w sobie czegokolwiek i jak dotąd nie pojawiła się w mojej głowie taka potrzeba. Może dlatego tak bardzo wstrząsnął mną mail od jednego z moich ulubionych salonów kosmetycznych, w którym podstępnie podłożono mi odrażającą, urodową świnię.