środa, 18 kwietnia 2012

Pornografia


Simone de Beauvoir dopiero pisząc zrozumiała, że uprawianie literatury to ocieranie się o traumę, odsłanianie jakiegoś osobistego upokorzenia. Czasem i ja mam wrażenie, że stoję na środku sceny, przed wielotysięczną publicznością, macham rękami i krzyczę „Patrzcie, zaraz zdejmę z siebie wszystko!".

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Deszczowa piosenka


Forest Gump przebywając w Wietnamie stwierdził „Deszcz pada tu z każdej strony, nawet z dołu”. Trudno się z nim nie zgodzić. Zalane ulice, przystanki, kałuże wielkości małych jezior, przez które najlepiej przeprawiać się na drugą stronę tratwą… Nie ma jednak co narzekać, bohaterowie książki „Sto lat samotności” zmokli dużo bardziej. Padało tam dokładnie cztery lata, jedenaście miesięcy i dwa dni…

czwartek, 5 kwietnia 2012

Bon voyage


Na środku pokoju leży walizka wielkości małej szafy dwudrzwiowej. Otwarta, zawalona górą bluzek, spódnic, apaszek, koronek, falbanek. Obok baleriny, trampki, trzy grube, skotłowane na ziemi swetry. Jadę, jak tylko ją zamknę - au revoir…

poniedziałek, 12 marca 2012

Piękni, młodzi, palący


Ten fetysz prześladuje mnie od dawna. Od chwili, gdy będąc już świadomą swej kobiecości szczerbatą trzylatką, zaczęłam dostrzegać męskie piękno. Palący panowie na ulicy wzbudzali mój zachwyt, respekt i podziw. Prawdziwi, silni mężczyźni - takimi będę się otaczać, myślałam sobie, maszerując do przedszkola… Potem miłość do gangsterskich filmów, również osnutych dymem, bo niegrzeczni chłopcy, oprócz tego, że strzelają sobie nawzajem w łeb, niewiarygodnie dużo palą. Tak dużo, że kadr filmowy często pokazywał tylko zarysy męskich sylwetek - kapelusz, buty, cygaro. Reszta była tajemnicą…

piątek, 9 marca 2012

Wielkie małe sprawy


Od jakiegoś czasu systematycznie obiecuję sobie, że zacznę pisać o rzeczach ważnych. O wielkich sprawach, wstrząsających wydarzeniach, postawach ludzi, które mają/będą miały wpływ  na nasz los. Obiecuję sobie, że wezmę pod lupę Tuska, popisy PiS-u, aferę w sprawie ACTA, marihuanę, kryzys demokracji w Europie, kota Kaczyńskiego… Obiecuję, obiecuję i nic. Nie dlatego, że jestem ignorantem. Niewiele osób wie, że kocham politykę. Zaostrza mi apetyt i rozpala wyobraźnię.

niedziela, 19 lutego 2012

Od zera do Zary


Kiedy sytuacja towarzyska -albo jakakolwiek inna - wymaga fantastycznego wyglądu, a portfel wyraźnie sygnalizuje swoim brakiem objętości i lekkością bytu, że na zasoby ukryte gdzieś w zakamarkach nie ma co liczyć, wciąż pełni nadziei udajemy się do pobliskich sieciówek. I najczęściej lądujemy w gąszczu wieszaków któregoś ze sklepów koncernu Inditex.  Swoją drogą, nie jest ujmą na honorze, że wierne kopie kiecek Lanvin, Prady albo Chloe wygrzebujemy z Zary. Robi tak nawet sama brytyjska księżna, ukochana księcia Wiliama, Kate Middleton! Robi tak też wiele wielkich osobistości świata mody, filmu i sztuki szeroko pojętej, zdradzając tym samym dziadka Karla, panią Miuccię i chłopców od Dolce...

środa, 1 lutego 2012

Ofiary i zbrodnie mojego dzieciństwa


W schowku na czternastym piętrze straszy moja lalka z wczesnych lat dzieciństwa. Amanda (Eliza, a może Christina?) ma ekstrawagancki makijaż wykonany własnoręcznie przeze mnie czarnym i czerwonym markerem, irokeza, tatuaże (zrobione tym samym markerem, co make up oczu), trwałe urazy nóg (wylatują z zawiasów…) i problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa - trzeba uważać, żeby głowa nie odpadła…