poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Notatnik teatralny | Kwiecień 2019


Próbowaliście kiedyś turystyki teatralnej? Mam na myśli podróże, których motywem przewodnim jest wybrany spektakl teatralny. Poświęcając na taki wyjazd kilka dni, można przy okazji zobaczyć urokliwe zakątki miasta, do którego się akurat trafiło. Przede mną wyprawa do Krakowa - pierwszy teatralny trip od trzech lat! Gdybym tylko miała więcej czasu, ciągle jeździłabym gdzieś w poszukiwaniu teatralnych wrażeń. Na szczęście z myślą o takich jak ja powstają świetne inicjatywy artystyczne i festiwale, dzięki którym w jednym miejscu można zobaczyć spektakle z najróżniejszych scen w całym kraju. Jedno z takich wydarzeń właśnie przed nami! 

czwartek, 28 marca 2019

Gdzie ci herosi? "Fedra Fitness" w Teatrze Collegium Nobilium


Ferda Fitness to spektakl o przemijaniu i kryzysie męskości. Oba problemy są obecne w mediach od lat, więc bardzo zastanawiało mnie, czy sztuka węgierskiego dramatopisarza,  Istvána Tasnádiego pokaże każdą z tych kwestii w nieco innym świetle. Niestety, poza dobrze znaną, mocną diagnozą widz nie otrzymuje żadnych głębszych wniosków. Zabrakło analizy poruszanych problemów - skąd ten pęd za silnym męskim ciałem? Dlaczego jedynie młodość i muskuły mają być gwarancją szczęśliwego i satysfakcjonującego życia? I najważniejsze - czy to już definitywny koniec ery superbohaterów? Kto teraz ma być silny, a kto już nie musi? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami...

piątek, 22 marca 2019

Zmierzch Don Juana. "Kilka scen z życia" na scenie Teatru Dramatycznego


Nie sposób oprzeć się jedynej w swoim rodzaju, dekadenckiej atmosferze, jaka towarzyszy dramatom Antoniego Czechowa. Tych największych napisał w sumie sześć, a każdy z nich stanowi doskonałe studium ówczesnej rosyjskiej mentalności. Pisarz w skupieniu badał postawy i problemy, jakimi cechowało się jego najbliższe otoczenie. Postacie z jego utworów to w zdecydowanej większości przypadków ludzie pogrążeni w długach, alkoholu i destrukcyjnych, nieszczęśliwych związkach. Mimo namacalnych tragedii bohaterowie bawią się beztrosko, jakby nie wiedzieli (albo nie chcieli wiedzieć), że ich świat się bezpowrotnie kończy, a wraz z nim kończy się też beztroskie, próżniacze życie, jakie dotychczas wiedli... 

piątek, 15 marca 2019

Miłość niejedno ma imię. "Berek, czyli upiór w moherze 2" w Teatrze IMKA



Co za dużo, to nie zdrowo... Ta jakże uniwersalna zasada doskonale sprawdza się w odniesieniu do związków międzyludzkich - szczególnie takich pogmatwanych i nierównych, jak znajomość Pawła i jego sąsiadki z piętra, Pani Anny Lewandowskiej. Początki ich relacji nie zapowiadały się zbyt obiecująco. Jeżeli czytaliście książkę Marcina Szczygielskiego Berek albo widzieliście pierwszą część spektaklu na motywach tej powieści, pewnie doskonale pamiętacie, że bohaterowie, poza wzajemną nienawiścią, nie mieli ze sobą zbyt wiele wspólnego. Minęło sporo czasu, zanim sąsiedzka wojna zakończyła się względnym pokojem. Jak to się stało, że młodego geja i zgorzkniałą, starszą kobietę o skłonnościach homofobicznych połączyła przyjaźń? Dodajmy, że nie taka wcale zwyczajna - nagle Pani Ania zaczęła przejawiać wobec Pawła nadmierną matczyną troskę, która okazała się równie męcząca, jak jej początkowa niechęć...

wtorek, 12 marca 2019

Gry małżeńskie. "Fatalista" na scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie


Urokliwy klimat przedwojennej Warszawy, wyraziste postacie i uniwersalna problematyka, która mimo upływu lat, nie przedawniła się ani trochę - to zaledwie kilka z wielu powodów, dla których warto zobaczyć "Fatalistę", najnowszą sztukę autorstwa Tadeusza Słobodzianka. Mając w pamięci przejmujący smutek, jaki towarzyszył mi podczas oglądania "Naszej Klasy", byłam przygotowana na wiele wzruszeń. O dziwo, tym razem twórca postanowił rozśmieszyć swoich widzów, pokazując im cienie i blaski małżeńskiego życia...

środa, 6 marca 2019

Moja Ninna. Recenzja książki "25 gramów szczęścia"


Kocham zwierzęta. Wszystkie. Gdyby warunki mieszkaniowe mi na to pozwoliły, stworzyłabym sierociniec dla porzuconych, chorych stworzeń, które kiedyś były słodkimi, puchatymi zabawkami, ale z czasem znudziły się swoim właścicielom i wylądowały na ulicy. Zabrałabym zwierzęta, które w oczach hodowców stanowią jedynie materiał na przetwory mięsne. Wzięłabym do domu maleństwa, które nie zdążyły uciec przed kołami rozpędzonych samochodów, ale do momentu, gdy ich serduszka jeszcze biją, wciąż jest nadzieja, że uda się je uratować. Wśród mojej licznej zwierzęcej ferajny znalazłoby się miejsce dla każdego zwierzaka, które potrzebuje pomocy - bo przecież każde z nich ma prawo żyć. Wierzę w to żarliwie, podobnie jak Massimo Vacchetta, bohater książki 25 gramów szczęścia.  

poniedziałek, 4 marca 2019

Ella i Bóg


Anat Gov pisała głównie o roli kobiet w społeczeństwie, jednak w przypadku sztuki "Boże mój!" na pierwszy plan wysuwa się kwestia wiary, zostawiając feminizm daleko w tyle. Owszem, mamy tu postać kobiety, która dzielnie znosi przeciwności losu, ale utwór Gov w dużej mierze skoncentrowany jest na boskiej instancji. Kto nie uważał na religii, ten będzie miał okazję odświeżyć sobie wiedzę na temat biblijnych przypowieści, bo o tym przede wszystkim dyskutuje bohaterka ze swoim tajemniczym gościem. Czy to dobrze, widzowie muszą odpowiedzieć sobie sami...

wtorek, 26 lutego 2019

Notatnik teatralny | Marzec 2019


Jak zaplanować sobie grafik, żeby zobaczyć wszystkie, najbardziej interesujące teatralne propozycje i mieć jeszcze parę luźnych wolnych wieczorów, podczas których autorka tego bloga mogłaby od razu, na fali pierwszych wrażeń, napisać recenzje każdego z obejrzanych dzieł? Nie wiem. Jeżeli wiecie, to napiszcie mi w komentarzu pod tym tekstem, jak to zrobić. Mój problem polega na tym, że jestem wiecznie nienasycona. Ciągle obiecuję sobie umiar, ale pojawiające się w każdym miesiącu bardzo interesujące produkcje nie ułatwiają mi zadania. Jeżeli borykacie się z tym samym problemem, nie czytajcie tego tekstu - zbyt wiele w nim Absolutnie Fantastycznych Nowości, Których Pod Żadnym Pozorem Nie Można Przegapić... 

piątek, 22 lutego 2019

Zakochać się na nowo


O miłości powstało niezliczenie wiele sztuk teatralnych - w zdecydowanej mierze słodkich i cukierkowych. Historia dwóch par napisana przez Cezarego Harasimowicza pokazuje tę mniej kolorową rzeczywistość, z jaką wiąże się małżeństwo. Proza życia ze wszystkimi jej atrybutami, jak kłótnie, kryzysy, brak namiętności - oto, z czym borykają się bohaterowie spektaklu "Czworo do poprawki" - komedii o miłości, którą od niedawna możecie oglądać na scenie Teatru IMKA. Mimo wielu nieporozumień, obie pary udowadniają, że problemy zawsze da się rozwiązać, a wzajemny szacunek, bliskość i wspólny dialog są w stanie wzmocnić nawet najbardziej nadszarpnięte uczucia. 

wtorek, 19 lutego 2019

Nie dotykaj. "Białe małżeństwo" w Teatrze Narodowym w Warszawie


"Białe małżeństwo" albo też "sen o płci", jak mawiał o swoim utworze Tadeusz Różewicz, to historia żywcem wyjęta z naszych czasów. Mamy tu typowy motyw uwikłania w rolę społeczną, bunt przeciw utartym stereotypom i konwenansom, a wreszcie - heroiczny akt porzucenia konwencjonalnych schematów i odważny krok w stronę wolności. Takie rzeczy dzieją się dziś na porządku dziennym,  ale czy działy się na początku XX wieku, za murami ziemiańskiego dworku? Nie od razu zorientowałam się, że czas i miejsce akcji w utworze to sprytna gra autora, którą przecież nieraz już wykorzystywał w swoich dziełach, zawieszając bohaterów w bliżej nieokreślonej czasoprzestrzeni i czyniąc ich wiecznymi. Tak jest i tutaj. Różewiczowska "Kartoteka" dzieje się wszędzie, a "Białe małżeństwo" dzieje się zawsze.

wtorek, 12 lutego 2019

Bez wyjścia


O tym, że Ireneusz Iredyński był geniuszem, dowiedziałam się dopiero teraz - po obejrzeniu premiery spektaklu Trzecia pierś w reżyserii Jarosława Tumidajskiego na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie. Przyznaję, że nie miałam wcześniej styczności z utworami tego wybitnego dramaturga. Trochę nad tym ubolewam, bo gdyby jakiś czas temu trafił w moje ręce zbiór dzieł Iredyńskiego, z pewnością przewertowałabym je wielokrotnie, wzdłuż i w szerz, a każda ponowna lektura tych dzieł byłaby dla mnie ogromną przyjemnością. Z drugiej strony, dzięki mojej niewiedzy spotkało mnie ogromne zaskoczenie, którego nie da się opisać żadnymi słowami. Takiego niesamowitego odkrycia życzyłbym każdemu widzowi. 

piątek, 1 lutego 2019

Urodzinowe Q&A | Odpowiadam na Wasze pytania!


7 lat! Aż trudno uwierzyć, że RRG istnieje już tak długo... Tym razem postanowiłam nie zanudzać Was podsumowaniami, których najprawdopodobniej wcale nie chcecie czytać i oddać głos Wam, bo urodziny bloga to przede wszystkim Wasze święto! Pierwsze blogowe Q&A to okazja, żeby w końcu dobrze się poznać, dlatego przez tydzień mogliście zadawać mi dowolne pytania, a ja obiecałam odpowiedzieć na wybrane z nich. Po gruntownej selekcji wybrałam 36 najciekawszych i najbardziej różnorodnych pytań. Niektóre okazały się naprawdę trudne... Zapraszam do czytania! 

środa, 30 stycznia 2019

Czwarty Hamlet | 70-lecie istnienia Teatru Dramatycznego w Warszawie


Nie ma chyba lepszej sztuki niż "Hamlet", która w tak piękny i wzniosły sposób zwieńczyłaby dotychczasową działalność warszawskiego Teatru Dramatycznego. Nie dziwi mnie wcale, że to właśnie tym najsłynniejszym utworem Williama Shakespeare'a dyrektor Dramatycznego, Tadeusz Słobodzianek postanowił zainaugurować obchody 70-lecia istnienia jednego z największych i najważniejszych teatrów w Polsce. "Hamlet" jest ważnym symbolem w historii Teatru Dramatycznego. Dokładnie 57 lat temu słynne "Być albo nie być" wygłosił na scenie Gustaw Holoubek, który także reżyserował ten spektakl. Jubileuszowa premiera "Hamleta" na scenie im. G. Holoubka to także okazja do uczczenia pamięci o tym wielkim artyście i wieloletnim dyrektorze Teatru Dramatycznego.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Notatnik teatralny | Luty 2019


Luty to najkrótszy miesiąc w roku - ma to swoje plusy, bo im bliżej do marca, tym bliżej do wiosny, na którą z pewnością czekacie z utęsknieniem. Krótki miesiąc może jednak stanowić nie nie lada problem dla osób, które nagle odkrywają, jak wiele wspaniałych premier przyniosą najbliższe tygodnie. Patrząc na lutowe propozycje muszę przyznać, że chciałabym zobaczyć wszystkie! Niestety, nie opanowałam jeszcze umiejętności podróżowania w czasie - a szkoda, bo to rozwiązałoby wiele problemów. Specjalnie dla Was wybrałam pięć najgorętszych premier miesiąca. Koniecznie uwzględnijcie je w swoim kalendarzu! 

środa, 16 stycznia 2019

We are your friends


Eric Bogosian opisywał zwykłych ludzi, których każdego dnia mijał na ulicach. Na podstawie jego wnikliwych analiz powstał dość przygnębiający portret współczesnego społeczeństwa. Każdy z bohaterów sztuki "Gwoździe" ma w sobie coś, co wzbudza autentyczny niepokój. Dramaturg w niezwykle wyrazisty sposób pokazał publiczności, jak przyzwyczajenia, poglądy, pragnienia, nałogi i awersje jednostki mogą przyczynić się do całkowitej degeneracji całej grupy społecznej...

niedziela, 13 stycznia 2019

Siła sióstr


Historie, których akcja dzieje się w scenerii amerykańskich prowincji na południu USA, mają w sobie niezwykły urok i nieodparty czar, któremu trudno się oprzeć. Cechuje je szczerość i autentyzm - czyli dokładnie to, czego brakuje pełnym blichtru opowieściom o środowisku nowojorskiej socjety. Beth Henley takich sielskich obrazów ma na swoim koncie całkiem sporo. "Zbrodnie serca", jeden z najsłynniejszych utworów tej dramatopisarki, od kilku miesięcy można oglądać na scenie warszawskiego Teatru Współczesnego. Pogodna i budująca historia trzech sióstr, które dzielnie pokonują przeszkody na drodze do szczęścia, to obietnica naprawdę udanego wieczoru. Udział znakomitych artystów gwarantuje, że nie wyjdziecie z teatru rozczarowani. 

niedziela, 6 stycznia 2019

Samotne wyspy


Spektakli o przejmującej samotności powstało na polskich scenach bardzo wiele, jednak dotychczas żaden z obejrzanych przeze mnie tytułów nie wyróżniał się tak bezkompromisową szczerością jak "Beginning" Adama Sajnuka na scenie Teatru WARSawy. Bohaterowie sztuki to dwójka czterdziestolatków, którzy mimo wielu starań, nie potrafią zbudować trwałego związku. Choć każde z nich udaje przed samym sobą, że romantyczna miłość to przeżytek,  w głębi ducha czują dojmujące pragnienie bliskości, ciepła i wsparcia drugiej osoby. Spektakl skłania do refleksji nad pokoleniem współczesnych singli, którzy dopiero po czasie zaczynają zdawać sobie sprawę, jak bolesne szkody wyrządziła w ich życiu epidemia samotności. 

wtorek, 1 stycznia 2019

Notatnik teatralny | Styczeń 2019


Lubię styczeń. To miesiąc niezwykle lekki, nieprzesycony jeszcze natłokiem problemów i ważnych spraw, wolny od krytyki, stronniczych opinii i negatywnych emocji. Styczeń jest jak czysta kartka papieru, która dopiero czeka na to, by zapełnić ją treścią. W styczniu wszystko zaczyna się od nowa. Obiecujemy sobie nie popełniać zeszłorocznych błędów, jeść zdrowo, więcej ćwiczyć, częściej obcować z kulturą. Szczególnie ten ostatni punkt jest bardzo istotny i warto wcielić go w życie. Jeżeli pojawił się na Waszej liście noworocznych postanowień, może poniższe zestawienie ośmiu obiecujących premier skłoni Was, by zrealizować go jak najszybciej. 

piątek, 21 grudnia 2018

Wszystko już było



Stwierdzenie, że sztuka Bonn Parka jest o depresji byłoby zbytnim uproszczeniem. "Smutek i melancholia" porusza przede wszystkim  odwieczny problem samotności. Życie głównego bohatera wypełnia pustka. Dni ciągną się jeden za drugim, a każdy z nich jest taki sam. Monotonny, senny tryb życia znacząco wpływa na postrzeganie czasu - egzystując w stanie całkowitego letargu, bohater ma poczucie, że istnieje na świecie od niepamiętnych czasów. Tysiące, dziesiątki tysięcy lat, podczas których widział wszystko i wszystkiego doświadczył, wymęczyły go doszczętnie. George ostatkami sił człapie przez życie w żółwim tempie, pragnąc, żeby to wszystko wreszcie wyhamowało, skończyło się. Zamarło. Zniknęło. 

środa, 19 grudnia 2018

Miłość. Nie przeszkadzać!


Sytuacja polskich Żydów w czasie wojny budzi bardzo smutne skojarzenia i zapewne mało kto wpadłby na pomysł, żeby na kanwie tych wydarzeń tworzyć komedię. A jednak powstała i to właśnie w czasach wojennych. Wiele jest w polskiej literaturze dzieł powstałych "ku pokrzepieniu serc" - sztuka "Miłość szuka mieszkania" napisana przez Jerzego Jurandota miała taki właśnie cel. Utwór wyśmiewający codzienność życia w warszawskim getcie bez wątpienia musiał działać pokrzepiająco. Choć sytuacja, w jakiej znajdowali się główni bohaterowie, nie nastrajała pozytywnie, to jednak ich perypetie i cała seria komicznych wydarzeń sprawia, że bez problemu zapominamy o okolicznościach, w jakich powstał ten niezwykły utwór.