Wydawać by się mogło, że kultowy tekst Kazimierza Brandysa w połączeniu z takimi nazwiskami, jak Muskała, Frycz, Łapiński, czy Mikołajczak to przepis na murowany sukces. Niestety, są takie utwory, które po prostu nie nadają się na teatralną scenę - opowiadanie Jak być kochaną jest jednym z nich. Mimo ogromnych wysiłków artystów, spektakl Leny Frankiewicz wypada bardzo słabo. Próżno szukać tu elektryzujących emocji i napięcia, jakie wywołuje treść opowiadania, czy film Wojciecha Jerzego Hasa na motywach wspomnianego tekstu. Każdy, kto widział wybitne kreacje Barbary Krafftówny i Zbyszka Cybulskiego, z pewnością po spektaklu Narodowego oczekiwał bardzo wiele. Mój zawód był ogromny, kiedy przekonałam się, że sztukę Frankiewicz z literackim pierwowzorem i obrazem Hasa łączy chyba tylko tytuł.
piątek, 17 maja 2019
Niekochana. Recenzja spektaklu "Jak być kochaną" w Teatrze Narodowym
wtorek, 30 kwietnia 2019
O Kapitanie, mój Kapitanie! "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w Och-Teatrze
Nie należę do pokolenia, któremu Stowarzyszenie Umarłych Poetów towarzyszyło na drodze do dorosłości - ten fantastyczny film Petera Weira i równie fantastyczną książkę Nancy H. Kleinbaum na motywach filmowego scenariusza Toma Schulmana poznałam zaledwie kilka lat temu. Choć niewiele łączy mnie z uczniami Akademii Weltona, przyznaję, że historia grupy nastolatków pod wodzą niezwykłego nauczyciela, Johna Keatinga, bardzo mnie poruszyła. Byłam strasznie ciekawa, czy w teatralnej adaptacji Stowarzyszenia umarłych poetów na scenie Och-Teatru odnajdę tę samą siłę wyrazu, jaką bezapelacyjnie posiada kinowa produkcja i jej książkowa wersja.
poniedziałek, 29 kwietnia 2019
Notatnik teatralny | Maj 2019
Wiosna nas w tym roku rozpieszcza! Dni są coraz cieplejsze, a w powietrzu czuje się już zapach lata. Nadchodzące upały zachęcają raczej do wylegiwania się na trawie niż do siedzenia w teatrze... Jeżeli zastanawiacie się, jak zaplanować sobie najbliższy miesiąc, koniecznie przeczytajcie poniższy tekst. Znajdziecie tu osiem mocnych argumentów, dla których warto odłożyć majowe wyjazdy za miasto i spędzić najbliższe tygodnie w stolicy. Jednym z nich jest oczywiście Dzień Teatru Publicznego - to jedyna taka okazja, żeby kupić bilety do teatru za grosze! Oprócz tego wybrałam dla Was aż siedem obiecujących premier, o których w najbliższym czasie z pewnością będzie bardzo głośno. Zapraszam do lektury!
wtorek, 23 kwietnia 2019
Miłość, która niszczy. Recenzja spektaklu "I że Cię nie opuszczę" w Teatrze Dramatycznym
Gdzie kończy się cienka granica, za którą uczucie łączące dwoje ludzi staje się toksyczne? Jak zakończyć związek, w którym jedna strona jest oprawcą, a druga ofiarą? Dlaczego tak trudno przyznać przed samym sobą, że miłość, którą darzy nas partner, sprawia dotkliwy ból? Spektakl I że Cię nie opuszczę w Teatrze Dramatycznym w Warszawie jest próbą odpowiedzi na te i wiele innych trudnych pytań dotyczących destrukcyjnych związków. Historie bohaterów sztuki są naprawdę wstrząsające. Najbardziej uderza fakt, że w gruncie rzeczy ofiarą toksycznego partnera może stać się każdy z nas. Na skutek miłosnych uniesień łatwo stracić czujność i zapomnieć, że związek to przede wszystkim szacunek i partnerstwo, a nie niewolnictwo i strach...
piątek, 19 kwietnia 2019
(Nie)pamięć. Spektakl "Nim odleci" na scenie Teatru Współczesnego w Warszawie
Doskonale Pamiętam, jak wielkie wzruszenie wywołał we mnie spektakl Ojciec na scenie warszawskiego Teatru Ateneum. Bohaterem przejmującego dramatu Floriana Zellera jest starszy człowiek chory na Alzheimera. W utworze widzimy świat jego oczami - w ten sposób autor pokazał widzom całkowitą bezradność i zagubienie głównego bohatera. Ta sama problematyka zawarta jest w kolejnym z dzieł tego pisarza - dramacie Nim odleci. Polska prapremiera tej sztuki odbyła się w listopadzie ubiegłego roku na scenie Teatru Współczesnego w Warszawie. Spektakl z miejsca zdobył moje serce, a zasługa w tym przede wszystkim wspaniałej obsady. Rola André w wykonaniu Krzysztofa Kowalewskiego porusza do głębi i pozostaje w pamięci jeszcze długo po obejrzanym spektaklu...
czwartek, 11 kwietnia 2019
Historia nie z tej bajki. "Holoubek, syn Picassa" w Teatrze Nowym w Warszawie
Tegoroczny repertuar Warszawskich Spotkań Teatralnych kusił wieloma niezwykle interesującymi tytułami, jednak z braku czasu zmuszona byłam wybrać tylko jeden z nich. Padło na Holoubka, syna Picassa - debiutancki spektakl Julii Szmyt grany na scenie Teatru Nowego w Poznaniu. Sztukę napisaną przez Andreasa Pilgrima wyróżnia niezwykle ciekawa tematyka - opowiada on o czasach komunizmu widzianych oczami znanych bohaterów PRL-owskich kreskówek. Na scenie zobaczycie m.in. Żwirka, Muchomorka, krokodyla Genię i Piaskowego Dziadka, którzy z nostalgią wspominają smak Vibovitu, spodnie teksasy, a także przeboje Maryli Rodowicz i Karela Gotta. Po zapoznaniu się z opisem sztuki liczyłam na niezapomnianą przygodę. Niestety, finalny efekt bardzo rozczarowuje...
czwartek, 4 kwietnia 2019
Potworna jesień Heli Bertz. "Pożegnanie jesieni" na scenie Teatru Collegium Nobilium
Drewniane skrzynki, dziwaczne maski, pióra i zwykła plastikowa folia - oto, z czego zrobiony jest surrealistyczny, witkiewiczowski świat w sztuce Pożegnanie jesieni na scenie Collegium Nobilium Akademii Teatalnej w Warszawie. Brzmi zwyczajnie, jednak w rękach artystów Teatru Malabar Hotel każdy z tych rekwizytów ożywa i nabiera głębszej symboliki. Cały spektakl jest jak nieprawdopodobny sen, żywcem wyjęty z kart prozy Witkacego - bawi, przeraża i intryguje.
poniedziałek, 1 kwietnia 2019
Notatnik teatralny | Kwiecień 2019
Próbowaliście kiedyś turystyki teatralnej? Mam na myśli podróże, których motywem przewodnim jest wybrany spektakl teatralny. Poświęcając na taki wyjazd kilka dni, można przy okazji zobaczyć urokliwe zakątki miasta, do którego się akurat trafiło. Przede mną wyprawa do Krakowa - pierwszy teatralny trip od trzech lat! Gdybym tylko miała więcej czasu, ciągle jeździłabym gdzieś w poszukiwaniu teatralnych wrażeń. Na szczęście z myślą o takich jak ja powstają świetne inicjatywy artystyczne i festiwale, dzięki którym w jednym miejscu można zobaczyć spektakle z najróżniejszych scen w całym kraju. Jedno z takich wydarzeń właśnie przed nami!
czwartek, 28 marca 2019
Gdzie ci herosi? "Fedra Fitness" w Teatrze Collegium Nobilium
Ferda Fitness to spektakl o przemijaniu i kryzysie męskości. Oba problemy są obecne w mediach od lat, więc bardzo zastanawiało mnie, czy sztuka węgierskiego dramatopisarza, Istvána Tasnádiego pokaże każdą z tych kwestii w nieco innym świetle. Niestety, poza dobrze znaną, mocną diagnozą widz nie otrzymuje żadnych głębszych wniosków. Zabrakło analizy poruszanych problemów - skąd ten pęd za silnym męskim ciałem? Dlaczego jedynie młodość i muskuły mają być gwarancją szczęśliwego i satysfakcjonującego życia? I najważniejsze - czy to już definitywny koniec ery superbohaterów? Kto teraz ma być silny, a kto już nie musi? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami...
piątek, 22 marca 2019
Zmierzch Don Juana. "Kilka scen z życia" na scenie Teatru Dramatycznego
Nie sposób oprzeć się jedynej w swoim rodzaju, dekadenckiej atmosferze, jaka towarzyszy dramatom Antoniego Czechowa. Tych największych napisał w sumie sześć, a każdy z nich stanowi doskonałe studium ówczesnej rosyjskiej mentalności. Pisarz w skupieniu badał postawy i problemy, jakimi cechowało się jego najbliższe otoczenie. Postacie z jego utworów to w zdecydowanej większości przypadków ludzie pogrążeni w długach, alkoholu i destrukcyjnych, nieszczęśliwych związkach. Mimo namacalnych tragedii bohaterowie bawią się beztrosko, jakby nie wiedzieli (albo nie chcieli wiedzieć), że ich świat się bezpowrotnie kończy, a wraz z nim kończy się też beztroskie, próżniacze życie, jakie dotychczas wiedli...
piątek, 15 marca 2019
Miłość niejedno ma imię. "Berek, czyli upiór w moherze 2" w Teatrze IMKA
Co za dużo, to nie zdrowo... Ta jakże uniwersalna zasada doskonale sprawdza się w odniesieniu do związków międzyludzkich - szczególnie takich pogmatwanych i nierównych, jak znajomość Pawła i jego sąsiadki z piętra, Pani Anny Lewandowskiej. Początki ich relacji nie zapowiadały się zbyt obiecująco. Jeżeli czytaliście książkę Marcina Szczygielskiego Berek albo widzieliście pierwszą część spektaklu na motywach tej powieści, pewnie doskonale pamiętacie, że bohaterowie, poza wzajemną nienawiścią, nie mieli ze sobą zbyt wiele wspólnego. Minęło sporo czasu, zanim sąsiedzka wojna zakończyła się względnym pokojem. Jak to się stało, że młodego geja i zgorzkniałą, starszą kobietę o skłonnościach homofobicznych połączyła przyjaźń? Dodajmy, że nie taka wcale zwyczajna - nagle Pani Ania zaczęła przejawiać wobec Pawła nadmierną matczyną troskę, która okazała się równie męcząca, jak jej początkowa niechęć...
wtorek, 12 marca 2019
Gry małżeńskie. "Fatalista" na scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie
Urokliwy klimat przedwojennej Warszawy, wyraziste postacie i uniwersalna problematyka, która mimo upływu lat, nie przedawniła się ani trochę - to zaledwie kilka z wielu powodów, dla których warto zobaczyć "Fatalistę", najnowszą sztukę autorstwa Tadeusza Słobodzianka. Mając w pamięci przejmujący smutek, jaki towarzyszył mi podczas oglądania "Naszej Klasy", byłam przygotowana na wiele wzruszeń. O dziwo, tym razem twórca postanowił rozśmieszyć swoich widzów, pokazując im cienie i blaski małżeńskiego życia...
środa, 6 marca 2019
Moja Ninna. Recenzja książki "25 gramów szczęścia"
Kocham zwierzęta. Wszystkie. Gdyby warunki mieszkaniowe mi na to pozwoliły, stworzyłabym sierociniec dla porzuconych, chorych stworzeń, które kiedyś były słodkimi, puchatymi zabawkami, ale z czasem znudziły się swoim właścicielom i wylądowały na ulicy. Zabrałabym zwierzęta, które w oczach hodowców stanowią jedynie materiał na przetwory mięsne. Wzięłabym do domu maleństwa, które nie zdążyły uciec przed kołami rozpędzonych samochodów, ale do momentu, gdy ich serduszka jeszcze biją, wciąż jest nadzieja, że uda się je uratować. Wśród mojej licznej zwierzęcej ferajny znalazłoby się miejsce dla każdego zwierzaka, które potrzebuje pomocy - bo przecież każde z nich ma prawo żyć. Wierzę w to żarliwie, podobnie jak Massimo Vacchetta, bohater książki 25 gramów szczęścia.
poniedziałek, 4 marca 2019
Ella i Bóg
Anat Gov pisała głównie o roli kobiet w społeczeństwie, jednak w przypadku sztuki "Boże mój!" na pierwszy plan wysuwa się kwestia wiary, zostawiając feminizm daleko w tyle. Owszem, mamy tu postać kobiety, która dzielnie znosi przeciwności losu, ale utwór Gov w dużej mierze skoncentrowany jest na boskiej instancji. Kto nie uważał na religii, ten będzie miał okazję odświeżyć sobie wiedzę na temat biblijnych przypowieści, bo o tym przede wszystkim dyskutuje bohaterka ze swoim tajemniczym gościem. Czy to dobrze, widzowie muszą odpowiedzieć sobie sami...
Etykiety:
Anat Gov,
Andrzej Seweryn,
Bóg,
dramat,
komediodramat,
Krzysztof Pluskota,
kultura,
Maria Seweryn,
opinie,
recenzja,
spektakl,
sztuka,
teatr,
Teatr Polonia,
Teatr Polonia w Warszawie,
wiara
wtorek, 26 lutego 2019
Notatnik teatralny | Marzec 2019
Jak zaplanować sobie grafik, żeby zobaczyć wszystkie, najbardziej interesujące teatralne propozycje i mieć jeszcze parę luźnych wolnych wieczorów, podczas których autorka tego bloga mogłaby od razu, na fali pierwszych wrażeń, napisać recenzje każdego z obejrzanych dzieł? Nie wiem. Jeżeli wiecie, to napiszcie mi w komentarzu pod tym tekstem, jak to zrobić. Mój problem polega na tym, że jestem wiecznie nienasycona. Ciągle obiecuję sobie umiar, ale pojawiające się w każdym miesiącu bardzo interesujące produkcje nie ułatwiają mi zadania. Jeżeli borykacie się z tym samym problemem, nie czytajcie tego tekstu - zbyt wiele w nim Absolutnie Fantastycznych Nowości, Których Pod Żadnym Pozorem Nie Można Przegapić...
piątek, 22 lutego 2019
Zakochać się na nowo
O miłości powstało niezliczenie wiele sztuk teatralnych - w zdecydowanej mierze słodkich i cukierkowych. Historia dwóch par napisana przez Cezarego Harasimowicza pokazuje tę mniej kolorową rzeczywistość, z jaką wiąże się małżeństwo. Proza życia ze wszystkimi jej atrybutami, jak kłótnie, kryzysy, brak namiętności - oto, z czym borykają się bohaterowie spektaklu "Czworo do poprawki" - komedii o miłości, którą od niedawna możecie oglądać na scenie Teatru IMKA. Mimo wielu nieporozumień, obie pary udowadniają, że problemy zawsze da się rozwiązać, a wzajemny szacunek, bliskość i wspólny dialog są w stanie wzmocnić nawet najbardziej nadszarpnięte uczucia.
wtorek, 19 lutego 2019
Nie dotykaj. "Białe małżeństwo" w Teatrze Narodowym w Warszawie
"Białe małżeństwo" albo też "sen o płci", jak mawiał o swoim utworze Tadeusz Różewicz, to historia żywcem wyjęta z naszych czasów. Mamy tu typowy motyw uwikłania w rolę społeczną, bunt przeciw utartym stereotypom i konwenansom, a wreszcie - heroiczny akt porzucenia konwencjonalnych schematów i odważny krok w stronę wolności. Takie rzeczy dzieją się dziś na porządku dziennym, ale czy działy się na początku XX wieku, za murami ziemiańskiego dworku? Nie od razu zorientowałam się, że czas i miejsce akcji w utworze to sprytna gra autora, którą przecież nieraz już wykorzystywał w swoich dziełach, zawieszając bohaterów w bliżej nieokreślonej czasoprzestrzeni i czyniąc ich wiecznymi. Tak jest i tutaj. Różewiczowska "Kartoteka" dzieje się wszędzie, a "Białe małżeństwo" dzieje się zawsze.
Etykiety:
Artur Tyszkiewicz,
Białe małżeństwo,
dramat,
kobiecość,
kobieta,
kultura,
płeć,
sztuka,
Tadeusz Różewicz,
teatr,
Teatr Narodowy,
Teatr Narodowy w Warszawie,
związki
wtorek, 12 lutego 2019
Bez wyjścia
O tym, że Ireneusz Iredyński był geniuszem, dowiedziałam się dopiero teraz - po obejrzeniu premiery spektaklu Trzecia pierś w reżyserii Jarosława Tumidajskiego na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie. Przyznaję, że nie miałam wcześniej styczności z utworami tego wybitnego dramaturga. Trochę nad tym ubolewam, bo gdyby jakiś czas temu trafił w moje ręce zbiór dzieł Iredyńskiego, z pewnością przewertowałabym je wielokrotnie, wzdłuż i w szerz, a każda ponowna lektura tych dzieł byłaby dla mnie ogromną przyjemnością. Z drugiej strony, dzięki mojej niewiedzy spotkało mnie ogromne zaskoczenie, którego nie da się opisać żadnymi słowami. Takiego niesamowitego odkrycia życzyłbym każdemu widzowi.
Etykiety:
dramat,
Ireneusz Iredyński,
Jarosław Tumidajski,
kultura,
premiera,
PRL,
przemoc,
Scena w Baraku,
sztuka,
teatr,
Teatr Współczesny,
Teatr Współczesny w Warszawie,
terror,
władza
piątek, 1 lutego 2019
Urodzinowe Q&A | Odpowiadam na Wasze pytania!
7 lat! Aż trudno uwierzyć, że RRG istnieje już tak długo... Tym razem postanowiłam nie zanudzać Was podsumowaniami, których najprawdopodobniej wcale nie chcecie czytać i oddać głos Wam, bo urodziny bloga to przede wszystkim Wasze święto! Pierwsze blogowe Q&A to okazja, żeby w końcu dobrze się poznać, dlatego przez tydzień mogliście zadawać mi dowolne pytania, a ja obiecałam odpowiedzieć na wybrane z nich. Po gruntownej selekcji wybrałam 36 najciekawszych i najbardziej różnorodnych pytań. Niektóre okazały się naprawdę trudne... Zapraszam do czytania!
środa, 30 stycznia 2019
Czwarty Hamlet | 70-lecie istnienia Teatru Dramatycznego w Warszawie
Nie ma chyba lepszej sztuki niż "Hamlet", która w tak piękny i wzniosły sposób zwieńczyłaby dotychczasową działalność warszawskiego Teatru Dramatycznego. Nie dziwi mnie wcale, że to właśnie tym najsłynniejszym utworem Williama Shakespeare'a dyrektor Dramatycznego, Tadeusz Słobodzianek postanowił zainaugurować obchody 70-lecia istnienia jednego z największych i najważniejszych teatrów w Polsce. "Hamlet" jest ważnym symbolem w historii Teatru Dramatycznego. Dokładnie 57 lat temu słynne "Być albo nie być" wygłosił na scenie Gustaw Holoubek, który także reżyserował ten spektakl. Jubileuszowa premiera "Hamleta" na scenie im. G. Holoubka to także okazja do uczczenia pamięci o tym wielkim artyście i wieloletnim dyrektorze Teatru Dramatycznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















