Ze względu na moją pracę bywam w teatrze pięć, czasem sześć razy w miesiącu i zapewniam Was, że niejedno już widziałam... Choć do tego czasu powinnam się już uodpornić na wszelkie, bardzo osobliwe przejawy ludzkich zachowań, to nie ukrywam, że nadal mam z tym duży problem. Bo mimo, że pokłady tolerancji w moim sercu są naprawdę duże, pewnych zjawisk zaakceptować się po prostu nie da. Jednym z takich aspektów jest rażący brak kultury. Wszak żadne to novum, że Polacy z etykietą mają poważne problemy, a nasze braki w kulturze widać wyjątkowo rażąco w miejscach związanych ze światem sztuki. Teatr to wspaniały przykład. Wierzcie mi lub nie, ale czasem sceny rozgrywające się na widowni przyciągają wzrok bardziej niż prezentowany spektakl. I niestety, nie jest to przyjemny widok...
wtorek, 27 marca 2018
czwartek, 22 marca 2018
Notatnik teatralny | Kwiecień
Święto wiosny - tak w dużym skrócie można podsumować kwietniowe propozycje stołecznych scen. W najbliższym miesiącu będziemy celebrować kilka wspaniałych premier i przywitamy hucznie długo niewidziane tytuły. To będzie miesiąc baśni, tańca i budujących opowieści o kobiecej sile. Nie zabraknie tez wielkich imprez. Na corocznym festiwalu Opolskie Konfrontacje Teatralne uczcimy pamięć o nieśmiertelnych klasykach. Po długiej przerwie Grzegorz Jarzyna ponownie zaprosi nas na "Uroczystość" w Teatrze Rozmaitości, a miesiąc zwieńczy "Bal manekinów" w Och-Teatrze. Nie może Was tam zabraknąć!
sobota, 17 marca 2018
Och, Karol!
Nie chciałabym nigdy spotkać na swojej drodze mężczyzny o osobowości podobnej do bohatera sztuki Zapolskiej. Karol ma w sobie wszystkie zgubne cechy, które, choć początkowo wydają się być pociągające, finalnie są przyczyną wielkiej katastrofy. Och, kolego! Gdybyś Ty dorósł do bycia mężczyzną w każdym tego słowa znaczeniu... Może nie popełniałbyś tak rażąco głupich błędów. A jeżeli jednak zdarzyłby się jakiś feralny incydent, wziąłbyś na klatę wszystkie konsekwencje swych czynów, jak przystało na prawdziwego faceta. Ale skąd! Po pierwsze, tytułowy mężczyzna nie jest wcale mężczyzną. Po drugie, zachowuje się w typowy dla każdego niedojrzałego chłopca sposób - bawi się beztrosko w życie, a gdy coś się spieprzy, bierze nogi za pas. I tyle go widzieli.
środa, 7 marca 2018
W spodniach czy w sukience?
Na pierwszy rzut oka bohaterowie sztuki "Casa Valentina" Harvey'a Fiersteina nie różnią się niczym od większości mężczyzn. Stateczni mężowie i ojcowie, wiodący zwyczajny żywot u boku swych zwyczajnych rodzin. A jednak każdego z nich łączy głęboko skrywana tajemnica, której ujawnienie wywołałoby wielki skandal. Bo jak wytłumaczyć bliskim, że pod skórą silnego faceta tkwi delikatna niewiasta?
środa, 28 lutego 2018
Notatnik teatralny | Marzec
Teatr nie zna słowa "stagnacja". Bez względu na pogodę, nastroje polityczne, czy mniejsze i większe katastrofy, teatralne sceny tętnią życiem i wciąż zaskakują nowymi propozycjami. Jeżeli przygnębia Was zimowa aura, może marcowe propozycje teatralne poprawią Wam humor. Marzec na stołecznych scenach będzie bardzo rozśpiewany, choć nie zabraknie też poważnych i aktualnych tematów, a także nieśmiertelnej klasyki.
poniedziałek, 26 lutego 2018
Do diabła z Ojczyzną
Niewiele jest w polskiej literaturze dzieł tak uniwersalnych i ponadczasowych, które - mimo upływu lat - możemy śmiało przyrównać do obecnej rzeczywistości. Do takich perełek bez wątpienia zaliczyć można "Trans-Atlantyk" Witolda Gombrowicza. Dzieło to stanowi wielki kontrast w porównaniu do niezliczonej ilości utworów patriotycznych. Podczas, gdy jedni Polskę wysławiali i bohaterów narodowych wielbili, Gombrowicz otwarcie i z lubością sobie z naszej ojczyzny zakpił.
sobota, 17 lutego 2018
Dwadzieścia dziewięć i pół
Dawniej młodość kończyła się wraz z osiągnięciem trzydziestu lat. Jeżeli w tym wieku kobieta nie wyszła za mąż, "towarzystwo, które warto znać i w którym warto bywać" uznawało ją za beznadziejny przypadek, a rodzina współczuła kiwając smutno głową, bowiem los biednej nieszczęśnicy był już przesądzony. Jeszcze do niedawna młode, tryskające świeżością dziewczę niemal z dnia na dzień stało się starą panną - zdziwaczałą ciotką, którą na rodzinne uroczystości zaprasza się jedynie z litości...
poniedziałek, 12 lutego 2018
Jezioro łez
Przyznaję - zaliczam się do specyficznego grona widzów, którzy wyznają zasadę, że im smutniej, tym lepiej. Lubuję się w dramatach, które poruszają do głębi, zmuszają do refleksji i uczą empatii. Dlatego właśnie tak cenię Iwonę Kempę. Reżyserka nie sięga po lekkie i przyjemne farsy, nie koncentruje się na sztukach łatwych w odbiorze. Spektakle wystawiane przez Kempę dotykają niezwykle bolesnych spraw, pokazują ludzkie tragedie i odsłaniają tematy, o których na co dzień wolimy nie mówić.
Etykiety:
Agata Kulesza,
aktorzy,
Dea Loher,
Iwona Kempa,
kultura,
Magdalena Schejbal,
opinie,
spektakl,
sztuka,
teatr,
Teatr Ateneum,
Teatr Ateneum w Warszawie
poniedziałek, 5 lutego 2018
W matni kłamstw
Choć od śmierci 19-letniego Grzegorza Przemyka minęło 35 lat, wspomnienie brutalnego zabójstwa wciąż budzi ogromne emocje. Tak ciężko wyobrazić sobie ogrom cierpienia, jakie musiał znosić przed śmiercią. Tak wielki szok wywołują szczegóły tej zbrodni. Niezliczone ciosy w brzuch, kopniaki, uderzenia pałką, pęknięta wątroba, złamane żebra, zmiażdżone wnętrzności. Trudno zrozumieć, jak wielką bezwzględność i zakłamanie okazywał ówczesny rząd. Choć dowody i fakty w sprawie zamiatano pod dywan, a prawdziwi sprawcy nigdy nie zostali skazani, wszyscy i tak znali prawdę. Teraz o bestialsko zakatowanym maturzyście znów jest głośno. Cezary Łazarewicz w swym kilkakrotnie nagradzanym reportażu "Żeby nie było śladów" odsłonił mroczne sekrety tej zbrodni, a reżyser, Piotr Ratajczak przeniósł historię Grzegorza Przemyka na deski Teatru Polonia.
niedziela, 4 lutego 2018
Magiczny czas dzieciństwa
Nikt nie cechuje się tak wielką wrażliwością w kwestii postrzegania świata, jak ciekawskie maluchy. Nikt nie wyróżnia się tak dogłębną spostrzegawczością, jak dziecięce oczy. Jeżeli pragniesz szczerej odpowiedzi na swoje pytania, poproś o opinię dzieci. Ich trafne, bezpośrednie, a momentami nawet bezwzględne spostrzeżenia nie pozostawiają miejsca na jakiekolwiek domysły...
czwartek, 1 lutego 2018
Mam już sześć lat!
Zawsze lubiłam tę cyfrę. Numerolodzy uznają ją za wyjątkowo szczęśliwą. Niech dowodem będzie chociażby fakt, że trafiona szóstka w totka umożliwia zwycięzcy spełnienie najskrytszych marzeń. Ale żeby wygrać tyle kasy, trzeba posiadać szósty zmysł. No i nie na darmo mówi się "praca wykonana na szóstkę" - czyli najlepiej. Wiedzieliście, że dokładnie sześć lat trwa produkcja wysokiej klasy szampana? A co więcej, w matematyce sześć uznawane jest za liczbę doskonałą. Tyle właśnie kończy dziś mój blog - sześć doskonałych lat!
Etykiety:
bilans,
blog,
felieton,
kultura,
media społecznościowe,
plany,
podsumowania,
recenzje,
refleksje,
Rude Rude Girl,
urodziny,
zapowiedzi
sobota, 27 stycznia 2018
Notatnik teatralny | Luty
Mam nadzieję, że lubicie podróże, bo w lutym czeka na Was wiele teatralnych wypraw w nieznane. Już na początku miesiąca wraz z załogą Teatru Ateneum popłyniemy w rejs "Trans-Atlantykiem", na scene teatru IMKA Monika Strzępka i Paweł Demirski odsłonią przed nami tajemnice "Ciemności", a Och-Teatr przeniesie nas w urokliwe górskie rejony Catskills, wprost do pensjonatu "Casa Valentina", gdzie Cezary Żak, Rafał Mohr i Piotr Borowski odstawią dzikie pląsy w szpilkach i kwiecistych spódnicach. Jestem absolutnie przekonana, że nuda nam nie grozi...
niedziela, 14 stycznia 2018
Szaleni w miłości
Nikt nie potrafi tak trafnie pisać o targających umysłem uczuciach, jak robił to Fiodor Dostojewski. Choć jestem ogromną miłośniczką literatury rosyjskiej, to uwierzcie mi, stwierdzam to jak najbardziej obiektywnie - próżno szukać drugiego tak skrupulatnie obrazującego ludzkie emocje wirtuoza pióra. Rosyjskim wieszczom zawsze wychodziło to nad wyraz dobrze, a Dostojewski był wśród nich niekwestionowanym mistrzem.
sobota, 6 stycznia 2018
Pozamiatane
Choć przejmujące dramaty zajmują w moim sercu szczególne miejsce, bardzo lubię obejrzeć też czasem dobrą farsę. Zwłaszcza, gdy doprawiona jest błyskotliwymi dialogami i mnóstwem absurdalnych sytuacji, a jej akcja pędzi w zastraszająco szybkim tempie. A gdy jeszcze reżyseruje i gra wspaniała Krystyna Janda, spektakl taki wygrywa u mnie z największymi dramatami tego świata.
sobota, 30 grudnia 2017
Sezonowa miłość
Zawsze, kiedy Iwan Wyrypajew bierze się za reżyserię nowego spektaklu, można mieć niemal stuprocentową gwarancję, że zrobi to dobrze. A kiedy Iwan Wyrypajew podejmuje się inscenizacji któregoś z rodzimych klasyków, można być przekonanym, że będzie to niezwykle wysmakowane arcydzieło. Dlatego na premierę "Wujaszka Wani" w Teatrze Polskim czkałam z tak ogromną niecierpliwością. Zasiadłam na widowni z pełnym przeświadczeniem, że czeka mnie wspaniałe widowisko. Nie pomyliłam się ani trochę.
piątek, 29 grudnia 2017
Notatnik teatralny | Styczeń
Jeszcze nie zniknęły mi wypieki na policzkach po grudniowych spektaklach, a już nie mogę się doczekać styczniowych premier. To będzie dość spokojny czas dla stołecznych scen - po ostatnich, niezwykle wyczerpujących miesiącach, warszawskie teatry wchodzą w nowy rok z dobrze znanym repertuarem. Niech Was to jednak nie zniechęca - powrócą dawno niewidziane tytuły, na które czekaliśmy z utęsknieniem. A co z nowościami? I tych, rzecz jasna, także nie zabraknie.
środa, 27 grudnia 2017
Krzyk szarego człowieka
Sztuka "Samospalenie" w reżyserii Krzysztofa Szekalskiego na deskach warszawskiego Teatru Ateneum grana jest już od kilku lat. Dawniej widzów poruszać mogły wspomnienia i szczere wyznania bohatera, obnażające bezduszność i okrucieństwo ówczesnego systemu i metod, jakimi bez skrupułów posługiwał się komunistyczny aparat władzy. Heroiczny czyn pewnego zdesperowanego obywatela, na kanwie którego oparty jest ten niezwykły spektakl, do niedawna mógł być w oczach widowni mglistym incydentem, ledwie widocznym na kartach historii. Dziś monodram Przemysława Bluszcza zyskuje nowy wydźwięk. Treść tej sztuki jest porażająco aktualna, a wydarzenia, o których mowa, zaskakująco trafnie opisują naszą codzienność...
Etykiety:
dramat,
historia,
Krzysztof Szekalski,
kultura,
monodram,
opinie,
Przemysław Bluszcz,
recenzja,
samospalenie,
spektakl,
sztuka,
teatr,
Teatr Ateneum,
Teatr Ateneum w Warszawie
piątek, 15 grudnia 2017
Bogowie nie wybaczają
Kto spodziewał się na scenie antycznej scenografii i aktorów przyodzianych w togi, ten bardzo się zdziwi. "Król Edyp" Sofoklesa w reżyserii Jakuba Krofty został całkowicie oderwany od starożytnej epoki, odkurzony i podany w lekkiej, nowoczesnej formie. Król Teb ma na sobie doskonale skrojony garnitur, Jego żona, Jokasta olśniewa zmysłową czerwienią, a poddani przywodzą na myśl przechodniów, których można spotkać na ulicach dowolnej metropolii. Oto tragedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Sztuka zdumiewająco dzisiejsza, a jednocześnie bardzo klasyczna i całkowicie wierna oryginałowi.
niedziela, 10 grudnia 2017
Utracone nadzieje
Nikt nie potrafi tak przejmująco pisać o beznadziei życia, jak rosyjscy dramaturdzy. Weźmy na przykład Czechowa i jego "Trzy siostry", albo "Wiśniowy sad". Nie mówiąc o "Mewie", gdzie nad bohaterami ciąży jakieś nie wyjaśnione, antyczne fatum - bez względu na to, jakie działania podejmą, i tak poniosą sromotną klęskę. A Bułhakow i Płatonow? Obaj wielcy pisarze może i nie wiązali swej działalności z teatrem, ale kunszt ich dzieł do dziś inspiruje reżyserów na całym świecie. I co kluczowe, wszędzie jest nostalgicznie, melancholijnie, smutno.
czwartek, 30 listopada 2017
Notatnik teatralny | Grudzień
Grudzień to wyjątkowo trudny okres dla stołecznych teatrów. Poza gorącymi premierami, których w tym miesiącu będzie naprawdę dużo, to także czas wzmożonych przygotowań do teatralnych wieczorów sylwestrowych, na które z roku na rok wybiera się coraz więcej widzów. Tegoroczna oferta spektakli sylwestrowych wywołuje zawroty głowy - niemal każda warszawska scena przygotowała coś dla swoich widzów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















